Krzysztof Napiórkowski
Krzysztof Napiórkowski

Czy pop i jazz nadal mają siłę, aby zmieniać to jak postrzegamy siebie i świat? Krzysztof Napiórkowski za sprawą kolejnej płyty udowadnia, że łagodna, relaksująca muzyka pisana poetyckim piórem może być nie tylko oryginalna, ale i do głębi poruszająca.

Czwarty krążek warszawskiego kompozytora i wokalisty inspirowany będzie twórczością jednego z najlepiej rozpoznawalnych polskich poetów – Jana Twardowskiego. W nagraniach wzięli udział m.in. Anna Maria Jopek oraz Adam Strug.

Kiedy wpadłeś na pomysł muzycznej interpretacji wierszy Jana Twardowskiego?

Pomysł narodził się dość dawno temu, prawdopodobnie jeszcze przed nagraniem poprzedniego albumu pt. „Ziemie obiecane”. Wiersze Twardowskiego za sprawą zrozumiałego, przystępnego języka stały się niezwykle popularne jeszcze za życia księdza. Doczekały się również licznych przekładów na języki obce. Jest to jednak poezja, która w swojej prostocie pozostaje niezwykle przejmująca. Musiałem dać sobie nieco czasu na wybór i interpretację wierszy, choć towarzyszyły mi one praktycznie od zawsze.

Twoje utwory zawsze pełne były literackich nawiązań, co nie przeszkodziło ci docierać do kolejnych fanów czy zdobywać listy przebojów. Zainteresowali się nimi nawet producenci telewizyjni i filmowi, co zaowocowało choćby współpracą z TVN przy produkcji serialu z Agnieszką Dygant w roli głównej. Twoim zdaniem wszyscy w głębi duszy jesteśmy poetami? Jak to się ma do muzyki, którą tworzysz?

Wszyscy mamy uczucia i potrzeby, choć wyrażamy je za pomocą różnych słów. Moim celem jest połączenie muzyki i słów, tak aby pozostawiły w duszy odbiorcy ślad. Poezja ma w sobie pewną subtelność, pewne niedopowiedzenie, które świetnie uzupełnia dźwięk. Jest jak kolejny instrument podkreślający temperament kompozycji. Jeśli używa się go z należytą ostrożnością i szacunkiem, jest w stanie dotrzeć do wielu odbiorców, czego przykładem jest choćby wspomniana produkcja telewizyjna.

Twój artystyczny cel?

Od samego początku staram się tworzyć zgodnie ze swoją naturą. Jak się okazuje jest bardzo wiele osób, które takie podejście jest w stanie docenić – zarówno słuchaczy, jak I redaktorów muzycznych czy recenzentów. Bardzo mnie to cieszy i motywuje do dalszej pracy.

Płyta niezwykła będzie również pod względem zaangażowanych w nią osób?

Z pewnością będzie to płyta wyróżniająca się na tle moich poprzednich albumów. W nagraniach wzięli udział goście: Anna Maria Jopek, Adam Strug, Robert Majewski, Arkadiusz Kopera oraz stali współpracownicy: Maciej Magnuski, Kacper Stolarczyk, Daniel Kapustka i Michał Jurkiewicz.

Wiem już, że jesteś autorem tekstów. Odpowiadałeś również za muzykę?

Tak, na poprzednich płytach pisałem większość tekstów, nowa płyta to monograf księdza Twardowskiego z moją muzyką.

Planujesz trasę koncertową promującą płytę?

Z pewnością wrócę do koncertowania z zespołem, ponieważ muzyka na żywo jest jednak przeżyciem dostarczającym wielu wrażeń zarówno publiczności, jak i artyście na scenie. To też okazja na muzyczne eksperymenty, które nie zawsze mieszczą się na płytę. Utwory z wierszami Jana Twardowskiego z pewnością będzie można usłyszeć na żywo. Wszystkie informacje o nadchodzących wydarzeniach pojawią się w swoim czasie.

Kiedy nowa płyta trafi na półki sklepowe?

Nie chcę mogę jeszcze odpowiedzieć na to pytanie. Planowana data premiery to wiosna 2016, czyli już niebawem.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Monika Ostapow

Krzysztof Napiórkowski – Kiedy ty wychodzisz

Krzysztof Napiórkowski – Wszystko gdzieś w nas

Więcej informacji:
www.krzysztofnapiorkowski.pl/
facebook.com/KrzysztofNapiorkowskiMusic

Spotyfy:
play.spotify.com/artist/3OFJY8j7pbocw59ftjejqK?play=true&utm_source=open.spotify.com&utm_medium=open